Ja w sumie fajnie. Sylwestra spędziłam u cinlery i oglądaliśmy 4,5 filmu xD *nie moja wina, że smerfy w połowie stały się nudne*. Ładna ta data, prosta w zapisie. Chyba zrobię notkę o podsumowaniu 2019, ale to w ferie (spokojnie mam 1 termin) Niestety nie wyrobiłam się z notką w sylwestra, więc piszę ją teraz. Wspomniałam tam o wymianie, prawda? No właśnie. Doszły mi LPS z wymiany :D
1.
W paczce znajdował się łabędź. Jest on bonusem. Trochę domalowałam mu rzęsa, ale nie widać tego. Na początku miał zatkaną głowę, prawie w ogóle się nie ruszała, ale cinlera doprowadziła ją do porządku i już jest sprawna xD Co do bonusów były tam tez akcesoria, ale nie zrobiłam im zdjęcia. Były tam głównie sztućce itd.
2.
Shorthair z dość sporym defektem, mianowicie domalowane rzęsy jakimś pisakiem. Wiem, że na zdjęciu ma także brokat wokół oczu, ale kiedy piszę tą notkę jest po czyszczeniu go. Ma także odmalowany pyszczek (teraz już ładniej). Niestety nie da się zmyć tych rzęs :/ Próbowałam zmywacza i zmywacza do lakieru hybrydowego, który jest znacznie mocniejszy. No cóż, może kiedyś spróbuję to umyć jeszcze innymi środkami, na razie dałam sobie spokój.
3.
A oto główny gość programu. Spanielka #748. Jest bardzo śliczna, do tego ma stan prawie idealny. Jedynym jej błędem jest to, że z tyłu głowy ma lekką tłustą plamkę, nie wiem czemu, ale okej xD Jestem pod wrażeniem tego, że udało mi się ją zdobyć, do tego tak zadbaną. Nie chcę się chwalić, po prostu się cieszę♥
-----
Nie będę pisać szczegółowo co za te LPS dałam, ale dałam m.in shorthaira egipskiego #391 i trochę mi go żal, ale z drugiej strony nie chciałabym się odmienić, jestem w dupie xD
Mam do niego jednak lekki sentyment :< Hm. Nie wiem, chyba poczekam, jak mi nie przejdzie to zapytam czy osoba ta go odsprzeda, lub kupię innego.
A no i jeśli chodzi o cele na 2020 rok to chcę nauczyć się nie mylić daty na sprawdzianach, lub w zeszytach, bo pewnie będę pisała 2019 ;_;
Oprócz tego mam kilka innych postanowień jeśli chodzi o życie prywatne. O postanowieniach związanych z LPS nie myślałam, ale kto wie, może pomyślę jeszcze nad tym.
Dobranoc♥
Ha! Wiedziałam, że to napiszesz :'D.
OdpowiedzUsuńŚliczny ten spaniel... Też chcę :<.
Mam jedno pytanko - Czy on przypadkiem ci nie pisał, że te rzęsy da się zmyć?
pisał tak, ale cóż :/
UsuńNa rzęsy masło (nie margaryna) na tydzień. Jak coś to powtórzyć. I będzie elegancko. ;-)
OdpowiedzUsuńCiekawa metoda. Boję się tylko czy nie będzie tłusta?
UsuńNie, potem wystarczy przetrzeć wilgotną chusteczką z dodatkiem mydła. A żeby masło nie ciekło po całym pet shopie radzę na szyi okręcić mu kawałek chusteczki. Metoda sprawdzona. :)
UsuńA dać do lodówki?
UsuńJak nie to kot mi wyliże, bo lubi masło xD
Haha. :'D Najlepiej położyć figurke w ciepłym miejscu, na parapecie albo blisko kaloryfera. Wtedy masło szybciej będzie działało.
Usuń