poniedziałek, 26 sierpnia 2019

29. Sierpniowy kryzys?! Witaj szkoło...

Hejkaa

Zacznijmy od od tego, że przepraszam, że znowu
długooo mnie nie było ;-;
eh...

Ogólnie wiele blogerek miało w sierpniu przerwę.
Sierpień na blogach w porównaniu do lipca był na prawdę cichy.
W lipcu wszyscy pisali duuużo notek.
Hmmm...Może tyle się napracowaliśmy nad tamtymi to
był potrzebny odpoczynek?
Sama nie wiem...




W każdym razie nie robiłam nic, oprócz wyjazdu do Słowacji
(aha, to już coś?)

Tak byłam na 3 dni w Słowacji (na kilka godzin też na Węgrzech)
z cinlerą, jej rodzicami i bratem.

Cinlera nie brała LPS i lustrzanki, ja wzięłam pięć
figurek, których nie wykorzystałam prawie w ogóle.
Zrobiłam tylko zdjęcie shorta na podłodze w apartamencie ;-;
Ale zdjęć BEZ LPS trochę porobiłam lustrzanką :D

Było fajnie, bo no prawie całe dwa dni przesiedzieliśmy
na basenach.
Skakałam z ok. pięciu metrów wysokości nad basenem, który sam miał
pięć metrów głębokości.
ALE ŻYJE XD

Było fajnie i nie wiem co mogę więcej na ten temat napisać.

*fajny był zapiekany ser*



Kolejny temat to koniec naszych kochanych wakacji...
A co za tym idzie?
Szkoła.
Po prostym języku mniej czasu na pasje i td.

Mehh, czemu T.T

Nie wiem co będzie z blogiem w rok szkolny.

Mam nadzieję, że chociaż trzy razy w miesiącu coś napiszę.


(zdjęcia z dzisiejszej notki robiłam na początku sierpnia)

To tyle.

Przetrwajcie ten 10-cio miesięczny koszmar.

Bayooo~

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz